Garnitury ślubne

Garnitury ślubne

Wiem, że panny młode sprzedają swoje suknie ślubne, a jak jest z panami młodymi? Oni też sprzedają czy zostawiają sobie i noszą? Co wasi mężowie zrobili z garniturami? Znalazłam w sieci stronę Garnitury ślubne i widzę, że część osób tam wystawia, ale chciałabym zrobić taką nieco obszerniejszą ankietę.

Trener

Posty: 5

 
Mój mąż tak kupił, ale nie przez internet, tylko od znajomego, który miał garnitur na jakąś tam wielką uroczystość, ale ostatecznie nie poszedł, a garniak kosztował chyba ze dwa tysiące i tamten wcale go nie potrzebował. Kolor piękny, takiego ciemnego granatu i bardzo mi się podobał, bo dekoracje też mieliśmy w takim kolorze.

Lupusx

Posty: 9

 
Mnie się tak udało kupić minus 50%, a może nawet więcej, bo zamykali taki sklep z garniturami u nas w mieście i wszystko było przecenione do granic możliwości, właściwie w cenach hurtowych, albo nawet taniej i powiem szczerze, że super mi się trafiło, bo w tym sklepie mieli też koszule, muszki, buty i właściwie całe takie wyposażenie do ślubu.

Hihi_WWW

Posty: 12

 
Mój mąż też sprzedał garnitur od ślubu na tej stronie. Co prawda ogłoszenie wisiało tam ze trzy miesiące, zanim trafił się konkretny kupiec, ale to nam wcale nie przeszkadzało. Ja też przymierzam się do tego, żeby sprzedać swoją suknię ślubną, tylko że ja jestem bardzo sentymentalna i jakoś nie mogę się zdecydować, bo mi trochę szkoda. :)

zenek744

Posty: 8

 
Właśnie dla swojego narzeczonego szukam takiego garnituru i jak na razie nic nie mogę znaleźć, a chciałabym, bo dla siebie też kupiłam używaną suknię. Mam nadzieję, że będzie zadowolony.

TomekK

Posty: 7

 
Sam bym chciał tak kupić, bo ceny są w sklepach przerażające, a niestety tniemy koszty. Miało być wielkie wesele z poprawinami, a będzie chyba skromniejsza impreza jednodniowa. Ja tam nie narzekam, bo nie lubię takich pokazowych wesel.

renia00

Posty: 10

 
Mój mąż sprzedał swojemu kuzynowi, a tak naprawdę to oddał za symboliczne 200 zł. Kuzyn męża ma taki sam wzrost i podobną budowę ciała, a potrzebował garnituru na studniówkę, więc się dogadali.

wisła1905

Posty: 15

 
Zgłaszam się, miałem taki garnitur i powiem szczerze, że mi to nie robiło żadnej różnicy, jaki on jest. Po prostu włożyłem coś na siebie i wszystko. Na ślubie akurat najmniej ważny jest garnitur, ważniejsza jest suknia panny młodej.

beata77

Posty: 10

 
Kupowałem nowy, ale gdybym wiedział, że już pół roku po ślubie przytyje mi się 10 kg przez kuchnię mojej młodej żonki, to bym kupił używany i chociaż zaoszczędził. A tak kasa poszła w błoto, a ślubnego garnituru i tak nie mogę nosić.

Hinterrr

Posty: 12

 
Ja kupowałem garnitur dokładnie na tej stronie komisslubny.pl/garnitury-slubne i jestem zadowolony. W sumie to nie na stawiałem się jakoś konkretnie, że coś kupię, ale raz na jakiś czas sobie odświeżyłem i przeglądałem. Pewnego dnia trafiła mi się oferta z tego samego miasta, a facet mieszkał dosłownie kilka ulic dalej, więc stwierdziłem, że co mi szkodzi i podjechałem tam. Garnitur przymierzyłem, w sumie wszystko pasowało, ale krawcowa skróciłam nogawki od spodni chyba o 3 cm i leżał jak ulał.

Nikuś23

Posty: 8