salon sukien ślubnych

salon sukien ślubnych

Dziewczyny, jakie suknie ślubne są teraz modne i gdzie wy kupowałyście swoje? Ile zapłaciłyście za swoją suknię i kiedy to było? Robię małe rozeznanie w cenach i ciekawi mnie, który salon sukien ślubnych ma najlepszą ofertę. Dziękuję za odpowiedzi, buziaczki. :)

Krzyś3232

Posty: 6

 
Oferty fajne. Szczerze mówiąc, jeszcze nigdy nie widziałam tej strony. Ja jestem już po ślubie, więc sukni nie potrzebuje, ale gdyby to funkcjonowało w czasach, kiedy ja brałam ślub, to na pewno bym skorzystała, bo w salonach w moim mieście jest masakrycznie drogo. Mieszkam w Warszawie i ceny są po prostu zaporowe.

yetisize

Posty: 8

 
Ja swoją sukienkę kupiłam na stronie komisu ślubnego i wszystkim o tym powiedziałam. wcale się nie wstydziłam, bo po co. Mam ją dokładnie z tej strony: a href="https://www.komisslubny.pl/salon-sukien-slubnych"/>komisslubny.pl/salon-sukien-slubnych.

ewu1u01

Posty: 12

 
Moją suknią też się wszyscy podniecali, zrobiła prawdziwą furorę a kupiłam ją na tej stronie https://www.komisslubny.pl/salon-sukien-slubnych. Sukienka była śnieżnobiała, lekko rozszerzana i miała odcięcie w pasie, pod biustem robiła się coraz szersza. Świetnie wyglądałam i na zdjęciach też prezentuje się ładnie. Zapłaciłam coś koło 3000.

arturas1

Posty: 10

 
Zgadzam się z podpowiedzią powyżej, że teraz przede wszystkim wybiera się proste suknie, ale zwróć uwagę, że panny młode ze wsi idą w przesadę, z kolei niektóre panny młode z miasta wyglądają znowu zbyt ubogo. Tak mi się wydaje, bo miałam okazję być zarówno na wiejskich, jak i na miejskich weselach. Trzeba znaleźć taki złoty środek. Moja sukienka była używana i dałam za nią trochę ponad 1000 zł, ale była z tego roku, czyli z nowej kolekcji.

Posty: 20

 
Oj, zgadzam się z powyższą wypowiedzią. Byłam ostatnio na takim weselu sąsiadki niby takiej mojej koleżanki. Chryste, jak ona wyglądała. Kieca szeroka, że facet stał od niej pół metra dalej, balejaż z trzech kolorów, loczki, diadem na głowie, jakieś połyskujące koraliki i sztuczne kryształki. Masakra po prostu. Ja swoją sukienkę Kupiłam 3 lata temu za 2500 zł, ale już wtedy miałam jako taki gust i ta suknia była naprawdę prosta i ładna.

Thaniell

Posty: 13

 
Ja jeszcze nie planuję ślubu, więc nawet się nie zastanawiałam nad suknią, ale bardzo mi się podobała sukienka Meghan Markle na ślubie i taką właśnie chciałabym mieć.

Black_Riot

Posty: 7

 
Nie wiem, chyba jakoś dziwnie bym się czuła w używanej sukni. Miałabym wrażenie, że ta sukienka miała już swoją historię, już jedno wesele przeżyła i jest dla kogoś innego. Wszystko kupuje często używane, ale sukni jakoś bym nie chciała.

Bhapo

Posty: 5

 
Raczej nie mają jak zweryfikować, ale tego się też nie trzeba obawiać, bo tam nie kupujesz wysyłkowo. Nie zamawiasz sobie przez internet i w ciemno, tylko trzeba po prostu spotkać się ze sprzedającym i sobie przymierzyć. Ja bym przynajmniej nie zrobiła zakupów za ponad 1000 zł w ciemno, a szczególnie, jeśli chodzi o suknię ślubną. Jak mam cały taki budżet do wydania, to jakbym utopiła, to skąd wezmę kolejne pieniądze?

tubbytimmy1

Posty: 8

 
O, też się chętnie dowiem, bo pierwszy raz widzę tę stronę, ale niektóre suknie piękne, szczególnie te z koronkową górą. Nie podobają mi się z gorsetami, ale to pewnie dlatego, że mam mały biust.

pawel253

Posty: 21