sinice

sinice

A co z sinicami w perspektywie zanieczyszczenia Odry? Może o tym warto podyskutować teraz?

blues

Posty: 5

 
Odra pokazała, co to znaczy ignorowanie kosztów alternatywnych, środowiskowych. Kto udziela pozwoleń w ogóle do spuszczania syfu do wody? Przecież to jakiś absurd.

Klarkaa45

Posty: 4

 
Jeżeli wybierasz się nad wodę to lepiej potwierdź, gdzie występują sinice, albo inne problemy sinicenadmorzem.pl/. Przydatny kontakt i dużo ludzi tam się właśnie ostrzega przed podobnymi zagrożeniami.

Yewose

Posty: 6

 
Zatrucie nad wodą to coś koszmarnego, szczególnie przez toksyczne opary. Nie wiem, czy ktoś normalny już do wody wejdzie po tej aferze i rybę zje.

werbenk

Posty: 7

 
A gnojowica spływająca do morza i niszcząca popularne kąpieliska? Kiedy coś z tym zrobią?

codePerformance

Posty: 15

 
O degradacji środowiska milczy się, aż nie dojdzie do wielkiej tragedii. To jest schemat, który się powtarza cały czas.

Asia

Posty: 8

 
Ludzie zatruci sinicami nad wodą często latami się leczą, a rtęci to sam się boję. Wystarczy niewielka dawka, a można sobie krzywdę zrobić na całe życie.

nemiasty

Posty: 11

 
Żyjemy w takim kraju i takich czasach, że ludzie pewnie zaczną zatrute ryby jeszcze sprzedawać dla zysku.

Grabow12

Posty: 8

 
To prawda. Już zatrucie sinicami jest ciężkie, a to, co na Odrze się teraz dzieje to jeszcze gorsze. Trudno to sobie wyobrazić, jeżeli człowiek nie zobaczy na własne oczy.

Kitas

Posty: 12