01.02.2017 15:16:21
Chyba nie pomogę. Odkąd pamiętam to podchodziłem do kredytów różnej maści jak do jeża i nic mi się nie zmieniło. Nawet mieszkanie kupiłem za swoje, bo nie chciałem tak jak znajomi przez 20-30 lat drżeć o to czy będę miał pracę i kasę na spłatę. Wyjechałem za granicę i sobie przez parę lat uzbierałem i mam z głowy.