dobry krem znieczulający do różnych zabiegów np. tatuaży

dobry krem znieczulający do różnych zabiegów np. tatuaży

Cześć, mam taką sprawę, zrobiłam sobie tatuaż,, a teraz szukam kremu znieczulającego i na gojenie się. Polecicie coś bez recepty?

namok

Posty: 22

 
Już chyba nie stosuje się igieł. Mój kumpel mówił, że przy usuwaniu tatuażu posmarowali go kremem i kompletnie nie czuł lasera. Pewnie przy pobieraniu krwi też już mają takie metody.

DERTUS

Posty: 29

 
Cześć, ja zawsze chodziła z depilacją do kosmetyczki:P Jakoś, albo nie umiałam używać depilatora, albo coś:P Zobaczyłam, że ona używa kremu znieczulającego. Nawet podała mi nazwę Teraz golę się sama, ale do niej chodzę dalej, bo takiego makijażu sama nie zrobię.

andriooo

Posty: 31

 
Witam serdecznie. Z kremem znieczulającym depilująca nie jest taka straszna. Ja stosuję od pewnego czasu i naprawdę nic nie boli, czujesz tylko przyjemne zimno. Krem jakby zamraża narażone miejsce. Można dostać coś takiego bez żadnej recepty.

syrena88

Posty: 14

 
Witam Ciebie. Też myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie właśnie jakiś krem z lidokainą. Nie musisz dać się kłóć igłami, a krem świetnie daje sobie radę.

gregcie@

Posty: 37

 
Powiem wam tak – najgorszy ból jaki mnie spotkał (oczywiście poza porodem) było zrobienie tatuażu na kostce. Tatuażysta był jakiś podrzędny i zrobił mi na nodze coś strasznie paskudnego (miał być kwiatek, wyglądało jak martwy szczur). Po roku postanowiłam usunąć ten bohomaz i poszłam już do normalnego salonu. Posmarowali mnie czymś i obserwowanie, jak znika to paskudztwo było przyjemnością.

zakk87

Posty: 25

 
Niedawno wprowadziłam do swojego salonu zabieg mikrodermabrazji. Jezu! Gdyby nie krem do znieczulania to większość kobiet rezygnowałoby w połowie zabiegu. Naprawdę polecam wam kupić taki krem (najszybciej przychodzi mi ze strony www.naporost.pl ), jeśli nie chcecie mieć łez kobiet na rękach.

grzes3345

Posty: 28

 
Poszłam sobie zrobić laberta (mam już kilka innych kolczyków) i zdecydowałam się na nowy salon, bo wcześniejsze ukłucia były jednak nieprzyjemne. Piercer raz dwa mnie maznął kremem, zrobił przekłucie, założył kolczyk i po sprawie. Wydaje mi się, że nawet rana się trochę lepiej po tym goiła.

Lupusx

Posty: 17

 
Teraz już nie ma tego problemu z zastrzykami. W lepszych gabinetach stosują kremy znieczulające. Myślę, że to bardzo fajna sprawa, bo działa jak zastrzyk a nie każdy lubi dać się kłuć igłą. Myślę też, że to bezpieczniejsze.

sthEn

Posty: 29