07.05.2015 10:42:55
Miałem okazję być w Niemczech niedawno u mojego bratanka, który korzysta z tamtejszej pomocy psychologicznej i powiem, że niebo a ziemia. Tam podejście jest zupełnie inne niż u nas. U nas to wygląda tak, że się odsyła człowieka od jednego lekarza do drugiego, nie prowadzi się spraw do końca, tylko przerzuca odpowiedzialność, a diagnozy wysysa z palca, bez badań, bez testów...